Izolacyjność termiczna

We współczesnym budownictwie coraz większą uwagę przykłada się do dobrej izolacji cieplnej poszczególnych elementów budynku. Przyczyny tego podejścia to coraz większa świadomość ekologiczna inwestorów, ale przede wszystkim perspektywa zaoszczędzenia dużych nakładów na ogrzewanie w okresie wieloletniego użytkowania budynków. Coraz popularniejsze staje się także budownictwo pasywne, w którym poszczególnym przegrodom stawiane są bardzo rygorystyczne wymagania szczelności i izolacyjności cieplnej.

Standardem są obecnie okna trójszybowe, niskoemisyjne, z dwoma komorami wypełnionymi gazem szlachetnym.
Okna od zawsze były słabszym ogniwem, przez które traciło się proporcjonalnie do powierzchni znacznie więcej ciepła niż przez dobrze izolowane ściany, stropy, czy podłogi. Dodatkowo w budownictwie pasywnym, kiedy wymianą powietrza zajmuje się specjalistyczna instalacja, okna muszą stanowić nie tylko dobrą izolację, ale również być absolutnie szczelne. Najlepiej kiedy w ogóle nie ma możliwości ich otwierania. Większość okien będących obecnie w sprzedaży mieści się w zakresie izolacyjności U=1,4-1,7 W/(m2K)m co jest stosunkowo niezłym wynikiem. Dodatkową izolację zapewniają cienkie, niewidoczne folie, mocowane między szybami lub cienka warstwa tlenków metali szlachetnych.

Czy warto zainwestować w droższe okna o lepszych parametrach? W perspektywie długofalowej (a zwykle tak myślimy o budowanych domach) na pewno tak. Taki wydatek zwróci się w ciągu kilku lat, później już tylko zarabia. Nie bez znaczenia jest też świadomość, że obniżamy w ten sposób zużycie paliw kopalnych, przyczyniając się w ten sposób do ochrony środowiska naturalnego.